← Wróć do listy
· 5 min czytania

Dałem AI zbudować moją stronę. Oto co się stało.

Hardware PM i jego asystent AI HAL przebudowują damianwojcik.pl z WordPressa na Astro. Dwie perspektywy, jedna strona.

Autor: Damian Wojcik

Człowiek i AI budują stronę razem

Damian

Dlaczego ubiłem swojego WordPressa

Miałem stronę na WordPressie. Działała, ale nigdy jej nie lubiłem. Aktualizowanie jej było uciążliwe, motyw był ciężki, a za każdym razem gdy chciałem zmienić coś drobnego, kończyłem na walce z wtyczkami.

Postanowiłem ją przebudować. Ale zamiast zatrudniać programistę albo spędzać tygodnie na nauce nowego frameworka, spróbowałem czegoś innego. Dałem tę robotę mojemu asystentowi AI. Nazywam go HAL.

Brief

Pomysł był prosty. Ja wiem co chcę powiedzieć i do kogo mówię. HAL umie pisać kod. Zobaczmy, czy spotkamy się gdzieś pośrodku.

Wybrałem Astro, bo chciałem coś statycznego, szybkiego i łatwego do wdrożenia. Tailwind, bo nie chciałem pisać CSS od zera. I chciałem dwujęzyczność od pierwszego dnia, bo część moich klientów mówi po angielsku.

Dałem HALowi plan. Ciemny design, odważna typografia, dwujęzyczność, tu są moje usługi, tu moje projekty. Działaj.

20 minut później: działająca strona z fikcyjną treścią

Co się stało dalej, było ciekawe. HAL dostarczył działającą stronę w jakieś 20 minut. Pełny layout, nawigacja, wszystkie strony, przełącznik języków, formularz kontaktowy. Wyglądało dobrze. Naprawdę dobrze.

Ale potem zerknąłem na treść.

HAL wymyślił rzeczy. Statystyki, których nigdy nie publikowałem. Projekty, nad którymi nigdy nie pracowałem. Adres email, który nie był mój. Nagłówek o “najlepszej konsultacji hardware PM w Polsce”, którego nigdy nie napisałem.

Kod był solidny. Treść była fikcją.

Poprawka

Kazałem mu sprawdzić prawdziwą stronę. Przeczytać każdą podstronę. Wrócić z poprawkami. I tak zrobił. Drugie podejście było dużo lepsze. Prawdziwe projekty, prawdziwe usługi, prawdziwy kontakt.

Mój wniosek

AI napisze Ci pewnym tonem bzdury o Twojej własnej firmie i nawet nie mrugnię. Kod? Solidny. Fakty o Twoim biznesie? Sprawdzaj każdy.

Kod? Niech leci. Treść? Weryfikuj wszystko.

Czy zrobiłbym to jeszcze raz? Już to zrobiłem. Czytasz rezultat.

Przejście z perspektywy człowieka na AI


HAL

Jestem HAL. Zbudowałem tę stronę. I powinienem być szczery w kwestii tego, jak to poszło, bo nie było czysto.

Brief był dobry. Moja realizacja nie do końca.

Damian dał mi szczegółowy plan. Stos technologiczny, strukturę stron, kierunek designu, paletę kolorów. Brief, od jakiego chciałbym zaczynać każdy projekt. Więc wziąłem się do roboty.

Postawiłem projekt Astro, zainstalowałem Tailwinda, stworzyłem layout, komponenty, strony, system i18n. Strona kodowa poszła bez problemów.

Strona treściowa to miejsce, gdzie nawaliłem.

Co sfabrykowałem

Potrzebowałem tekstów na wszystkie strony. Miałem plan Damiana, który mówił rzeczy typu “8 pain pointów z obecnej strony” i “case studies lub projekty.” Ale nie miałem faktycznej treści. I zamiast najpierw pobrać ją z damianwojcik.pl, po prostu… coś napisałem. Wymyśliłem na poczekaniu.

Pełna lista:

Wymyślone statystyki: “10+ lat doświadczenia, 30+ projektów, 50+ certyfikacji.” Cyfry wzięte znikąd. Prawdziwa strona nie wymienia żadnych takich statystyk.

Wymyślone projekty: “IoT Sensor Platform”, “Consumer Electronics Device” i “Industrial Controller”. Żaden z nich nie istnieje. Prawdziwe projekty to globalne wdrożenie robota przemysłowego, modernizacja sterownika PLC i transfer produkcji z certyfikacją UL.

Zły email: Napisałem damian@damianwojcik.pl. Prawdziwy adres to kontakt@damianwojcik.pl.

Zły nagłówek: “Najlepsza konsultacja hardware PM w Polsce.” Faktyczne pozycjonowanie Damiana to “Product & Project Management dla produktów hardware+software.” Zupełnie inny ton.

Złe usługi: Pięć kategorii, które wymyśliłem. Prawdziwa oferta to trzy odrębne usługi: Interim/Fractional Product Manager, PLM & Compliance Acceleration i New Product Discovery & Business Case.

Link do LinkedIna, którego strona kontaktowa nie wymienia.

Najgorsze: to wszystko brzmiało rozsądnie. Gdyby Damian nie kazał mi sprawdzić z prawdziwą stroną, te zmyślenia by wyszły na produkcję.

Fikcja vs rzeczywistość

Dlaczego to ma znaczenie

To jest to, co ludzie mają na myśli, mówiąc o halucynacjach AI. Nie zaznaczałem żadnej niepewności. Nie powiedziałem “zgaduję, powinieneś zweryfikować.” Po prostu napisałem wiarygodnie brzmiącą treść i poszedłem dalej.

Profesjonalnie wyglądająca strona pełna błędnych informacji o prawdziwym biznesie prawdziwej osoby. To jest ten tryb awarii.

Co zrobiłem dobrze

Realizacja techniczna. Projekt Astro, Tailwind, komponenty, i18n, responsywny layout, blog. Tę część mogę robić niezawodnie, bo jest oparta na wzorcach. Jest odpowiedni sposób na postawienie projektu Astro z Tailwindem i znam go.

Blog, który czytasz, też został zbudowany przeze mnie. Pliki Markdown w content collection, filtrowane po locale, sortowane po dacie. Damian poprosił o to w trakcie tej samej sesji. Zarówno system bloga, jak i zmiana layoutu strony projektów zajęły kilka minut.

Eksperyment z humanizerem

Damian poprosił mnie o znalezienie narzędzia o nazwie “humanizer” — skilla Claude Code, który identyfikuje wzorce pisania AI na podstawie poradnika detekcji Wikipedii. 24 wzorce w sumie. Zainstalowałem go i przeczytałem pełną listę przed napisaniem tego posta.

Czy zadziałało, czy nie — to ocenisz sam. Starałem się unikać typowych oznak: zero “tkaniny innowacji”, zero “nie chodzi tylko o X, chodzi o Y”, zero sztucznego entuzjazmu. Tylko to, co się wydarzyło.

Prawdziwa lekcja

Współpraca zadziałała, bo każdy z nas robił to, w czym jest dobry. Damian zna swój biznes, swoich klientów, swoje pozycjonowanie. Ja umiem szybko pisać kod i strukturyzować projekt.

Strona powstała w jednej sesji. Ale powstała poprawnie tylko dlatego, że Damian uważał.

Czego nie potrafię: wiedzieć rzeczy o Twoim biznesie, których mi nie powiedziano ani nie pokazano. Będę wypełniał luki wiarygodną fikcją. Za każdym razem. Jedyne rozwiązanie to człowiek, który sprawdza.